lipiec 2013 archive

Góry.

Po kilku dniach jest zasieg Dwa ostatnie biwaki na 4 tys. Przel 4332m pokonana. Droga trudna czasem pchanie. Dzis biwak nad jez. Kara kul w Tadzyskistanie. Wieje sakramencko. Pusto tu Gory niezwykle piekne. Do nastepnego zasiegu ok 140 km

Pamir tuż przed nami

Ok 50 km do granicy tadzyckiej Pamir tuz przed nami Robi niesamowite wrazenie Mnostwo sniegu Potezne gory Przed nami pustkowia Nastepna miejscowosc za ok 300km

Pierwsze podjazdy.

Dzis 90 km ok 1500m podjazdow. Droga super aut malo troche chinskich tirow. Wszystko chinskie. Nawet tico podstawowe auto kirgizow. wokol piekne zielone gory. Jutro w planie przelecz 3600. Jedzenie srednie ale da sie przezyc. Baranina to podstawa do tego kumyz czyli sfermentowane mleko konia tzn kobyly.

Osz

Dzis szalona jazda po Osz i wolne zdobywanie wysokosci Widac juz biale potezne szczyty Pamiru lsnia w Sloncu Ludzie kreca glowami jak im mowimy gdzie jedziemy