Tak więc można na serio zacząć kompletować niezbędny ekwipunek. Już w sobotę wylatujemy! Walczę jeszcze z rowerem, bo wciąż coś nie działa tak, jakbym tego sobie życzyła. Mam nadzieję, że po ostatnich zabiegach (dziś po raz kolejny rower odebrany z serwisu), wszystko będzie ok. Nowe całe tylne koło, nowe hamulce, kaseta, przednia środkowa zębatka, siodełko, …
Najnowsze komentarze